Pustynia-Egipt

Egipska Sahara - Pustynia Zachodnia rozciąga się na zachodzie między Nilem a Libią. Średnio jej szerokość wynosi 650 kilometrów. Północną granicę stanowi Morze Śródziemne. Na południu jedna pustynia łączy się i zlewa z następną w taki sposób, że nie ma konkretnej naturalnej bariery oddzielającej Egipt od Sudanu.

Zachodnia strona to niekończące sie wydmy Wielkiego Morza Piasku - Pustyni Libijskiej, która jest wschodnią granicą Sahary. Sam obszar Sahary jest prawie równy wielkości USA i obejmuje 9 milionów kilometrów kwadratowych podzielonych na regiony.

Największym regionem jest wielka Pustynia Libijska o powierzchni 1,5 miliona kilometrów kwadratowych (ponad 1/5 Afryki Północnej). Z kolei w samym Egipcie Sahara zajmuje prawie 681 km kwadratowych czyli więcej niż 2/3 kraju.

Wielkie Morze Piasku rozciąga się na 600 km między oazą Siwa na północy a Gilf Kebir na południu formując naturalną i niezbadaną granicę między Egiptem a Libią. Ze wschodu na zachód ma przeciętnie 250 km szerokości a na południu dochodzi aż do 400 km, ale tak naprawdę zasięg geograficznej izolacji Wielkiego Morza Piasku jest nie do opisania.

Niezbadana po dziś dzień

Kraj wydm większy niż Anglia pozostaje jednym z najmniej znanych regionów świata i do dziś jest jednym z największych i najbardziej niebezpiecznym polem wydm na świecie. Znikały w nim bez śladu całe armie, plemiona i karawany. Praktycznie aż do końca XIX wieku nikt nie wiedział co leży za piaskami na południe od oazy Siwa i na zachód od Dakhli i Farafry.

Pierwsza wyprawa naukowa odbyła się w grudniu 1873 roku, była sponsorowana przez Ismaila Pasze, a na jej czele stał słynny podróżnik Rohlf. Wielkie Morze Piasku to jedno z ostatnich granic Ziemi i prawdopodobnie pozostanie tak jeszcze przez wiele lat.

Jedną z nierozwiązanych do dzisiaj zagadek pustyni jest zaginięcie 50 tysięcznej armii perskiej. W 525 roku p.n.e. perski władca Kambyses po pokonaniu faraona Psamtika II najechał Egipt rozpoczynając Pierwszy Okres Perski. W trakcie inwazji na Etiopię, wściekły na słynną wyrocznię w oazie Siwa, która przepowiedziała klęskę, wysłał z Teb część swojej armii aby zniszczyć całkowicie oazę.

Znany Herodot zwany "ojcem historii" przybył do Egiptu w 450 roku p.n.e. czyli 75 lat po tych wydarzeniach i tak oto przedstawił nam finał tej dramatycznej historii:

„...Kiedy w swoim pochodzie przybył do Teb, oddzielił od swego wojska około pięćdziesięciu tysięcy ludzi i tym polecił ujarzmić Ammoniów i spalić wyrocznię Zeusa [ w oaze Siwa]. Ci zaś, których wysłano na wojnę przeciw Ammoniom, wyruszywszy z Teb, maszerowali z przewodnikami i przybyli, co jest rzecza pewna, do miasta Oasis [oaza Kharga]... Aż do tej okolicy miało wojsko dotrzeć, odtąd zaś nikt inny prócz samych Ammoniów i tych, którzy od nich słyszeli, nie umie nic o nich powiedzieć. Bo ani do Ammoniów nie przybyli, ani też nie wrócili do domów.

Sami Ammoniowie tak opowiadają: Kiedy z owej Oasis ciągnęli przeciw nim przez piaski, znaleźli się mniej więcej w środku między nimi a Oasis; a gdy właśnie spożywali śniadanie, zawiał ku nim wielki i niesamowity wiatr południowy, który niosąc z sobą góry piasku, zasypał ich i w ten sposób zniknęli..."