Mateusz Tokarski

Czy ja jeszcze kiedykolwiek wrócę do normalnego życia?

Kiedy śpię śni mi się pustynia, kiedy jem myślę o pustyni, kiedy w szkole jest nudna lekcja – myślę o pustyni. O tym jak tam było pięknie, o bezkresnych połaciach piachu, o rozmowach przy ognisku i o tajemnicach skrytych w tym dziwnym, niesamowitym, zapierającym dech w piersiach miejscu.

Chciałbym tam wrócić i jeszcze raz zobaczyć te wszystkie rzeczy. Pustynia bowiem nie jest zwykłą kupą piasku – sprawia wrażenie jakby była żywa. Czasami wygląda jakby wokoło był tylko piach, czasem widać kamienie i skały a czasem nawet zieleń i to jest właśnie niesamowite. A jednocześnie będąc tam wiemy, że nigdy nie poznamy wszystkich jej sekretów i tajemnic. Jeszcze jedną rzeczą o której chciałem napisać są oazy a w szczególności Oaza Siwa. Nie wygląda ona tak jak my sobie wyobrażamy oazę (trzy palemki i wielbłąd).

Jest to wielki gaj palmowy w środku którego mieszkają ludzie (w Siwie część ludzi mieszka jeszcze w domach z mieszanki soli z mułem). W Siwie ponadto można wyczuć atmosferę tajemniczości i pewnej mistyki. Tamtejsi ludzie wierzą w dżiny – pewien rodzaj duchów.

Podobno faktycznie zdarzają się tam zjawiska paranormalne. Kultura ludzi z Siwy jest nam – Europejczykom zupełnie obca. Niewyobrażalne jest u nas żeby ludzie mieszkali w takich odmiennych warunkach, kobiety chodziły z zasłoniętymi twarzami a głównym środkiem transportu był…osiołek. Bardzo pragnę teraz wrócić na pustynię i zobaczyć te same i jeszcze nowe miejsca.

 

Mateusz Tokarski