Tajemnice oazy Siwa

Niektóre legendy mówią, że świątynia została założona w 1385 roku p.n.e. przez Egipcjanina Danausa, inne że przez Dionysiusa, którego wyprawa zagubiła się gdzieś w piaskach pustyni i na skraju wyczerpania uratował ich bóg w postaci barana, który doprowadził ich do jednego ze źródeł w Siwie. Tajemnicza postać barana pojawia się również w wielu starych opowieściach Siwan. Jak mówi jedna z nich, grupa mieszkańców Siwy wędrujących przez pustynię była poprowadzona przez boskiego barana do zaginionego miasta, w którym było wiele alej posągów czarnych lwów. Gdy próbowano później zlokalizować i odnaleźć ponownie to miejsce okazało się to niemożliwe. W obydwu przypadkach pojawia sie bóstwo w postaci barana, które ukazało się ludziom i wskazało im bezpieczną drogę. Być może dlatego symbolem boga Siwy była głowa barana.

„... ludzie odnajdowali zaginione miasta na pustyni blisko oazy Siwa, ale później znikały one bezpowrotnie i ich położenie wyznaczają obecnie wzgórza piasku.”

„Abdel Melik Ibn Merouan wybrał się na wyprawę z Egiptu w pustynię blisko oazy Siwa, gdzie odkrył ruiny miasta i drzewo, które wydawało każdy znany owoc. Zebrał trochę tych owoców i powrócił do Fustat w Kairze. Pewien chrześcijanin Kopt powiedział mu, że w tym mieście jest wiele więcej skarbów, więc wysłał Kopta z innymi ludźmi wyposażonymi na trzydzieści dni aby zlokalizować to miejsce, ale nie udało im się go odnaleźć.”

„... pewien Arab podróżował w okolicach oazy Siwa i nagle zauważył załadowanego wielbłąda, który zniknął gdzieś w głębokiej, skalistej dolinie gdzieś pośrodku pustyni. Podążał więc za nim i dotarł do oazy nawodnionej przez źródło gdzie ludzie uprawiali ziemię. Nie widzieli oni nigdy wcześniej obcego człowieka. Gdy powrócił on do Egiptu i doniósł o tym urzędowi podatkowemu, ten natychmiast wysłał ludzi mający odwiedzić tą oazę, ale jak zwykle nigdy jej nie odnaleźli.”

„Był święty kamień w oazie Siwa o dziwnej mocy przyciągania mężczyzn. Przyciągał ich do siebie, a gdy dotykali go — przyklejali się do niego. Wszelkie wysiłki były daremne, jedynym uwolnieniem była śmierć.”